Oferty pracy i porady dla osób szukających pracyZ poradnika dowiesz się:
Podczas rozmów kwalifikacyjnych stres potrafi zrobić swoje. Czasem bezwiednie popełniamy gafy, których później najprawdopodobniej będziemy żałować.
Sądząc po wypowiedziach doświadczonych rekruterów, okazuje się, że ludzie podczas rozmów kwalifikacyjnych potrafią popadać ze skrajności w skrajność. Jedni nie mówią prawie nic, zaś inni pozwalają sobie na zbytnią nonszalancję, a nawet przekleństwa czy zachowanie balansujące na granicy grubiaństwa. Choć przynajmniej z założenia, na dostaniu pracy powinno nam zależeć, to spora grupa ludzi przychodzi na rozmowy pod wpływem alkoholu lub po całonocnej libacji. Czasem pozwalają sobie na używanie przekleństw, szczególnie w momencie zrezygnowania z kandydatury danej osoby.
Nie jest mile widziana także zbytnia szczerość ani próby zdominowania rekrutera poprzez opowieści, że wcześniej piastowaliśmy znacznie wyższe stanowisko. Stwierdzenia, że nie możemy umówić się na spotkanie, bo aktualnie odbywamy karę w więzieniu lub mamy problem alkoholowy dyskwalifikują na starcie, podobnie jak oznajmienie, że szukamy pracy, bo brakuje nam pieniędzy na papierosy.
Darujmy sobie też opowiadanie o byłym szefie, jak o tym najgorszym. To świadczy o naszej lojalności wobec pracodawcy. Część osób potrafi na rozmowę przyjść w ubraniach sportowych, inni słuchają muzyki twierdząc, że mają podzielną uwagę.